Stanowisko SFT na temat chińskiej kampanii oszczerstw


CHIŃSKIE REPRESJE, KAMPANIA OSZCZERSTW WYMIERZONE W TYBETAŃSKIE OFIARY
Pekin wykorzystuje Tybetańczyków w celu zrzucenia z siebie winy za samopodpalenia

Nowy Jork – w celu zrzucenia z siebie winy za falę protestów – samopodpaleń które wstrząsnęły Tybetem, chiński rząd rozpoczął okrutne prześladowania i ogromną kampanię oszczerstw, mających przedstawić Tybetańczyków jako kryminalistów i fanatyków religijnych.
Chiny oskarżają Dalajlamę, Tybetańczyków na uchodźstwie oraz amerykańską rozgłośnię Voice of America o podżeganie do protestów. W ciągu ostatnich dwóch tygodni, chińskie władze w samym tylko regionie Malho we wschodnim Tybecie aresztowały ponad 70 Tybetańczyków, skazując blisko dziesięciu z nich na długie więzienie oraz skazując 41-letniego mnicha na karę śmierci odroczoną na dwa lata.

„Parcie Pekinu na przerzucenie winy za samopodpalenia na Tybetańczyków, daleko od prawdziwej przyczyny – dekad chińskiej okupacji i represji – to kampania oszczerstw wyjęta wprost z podręcznika dyktatorów” - powiedział Tenzin Dordże, Dyrektor Wykonawczy Students for a Free Tibet. „Wzywamy chiński rząd do zatrzymania represji i absurdalnej kampanii dezinformacji oraz przestrzegamy społeczność międzynarodową – w szczególności media – przed relacjonowaniem tych wydarzeń w sposób, który mógłby wzmacniać chińskie próby przerzucania winy na Tybetańczyków, którzy w tej sprawie są ofiarami.”

W materiałach medialnych tworzonych i upowszechnianych w ostatnich tygodniach przez chiński rząd Tybetańczycy wielokrotnie nazywani są „przestępcami” i przedstawiani w więziennych kombinezonach, rękami skutymi w kajdankach i pochylonymi głowami. 6 lutego, CCTV, chińska państwowa telewizja, nadała 25-minutowy materiał filmowy, w którym Tybetańczycy zostali wykorzystani jako tuba propagandy chińskiej kampanii dezinformacji na temat samospaleń. W nagraniu, podobnie jak w wielu artykułach pojawiających się w ostatnich dniach w chińskich państwowych mediach, odbiorców nakłania się, aby uwierzyli, że Tybetańczycy podejmują próby samospalenia motywowani zagranicznymi mediami i dla tego, że chcą po prostu stać się „bohaterami”. Razi brak jakiejkolwiek wzmianki o ponad 19 protestujących poprzez samopodpalenia, którzy pozostawili po sobie testamenty, jasno wskazujące na swoją ofiarę jako akt politycznego oporu przeciwko ekstremalny represjom w Tybecie (1). Według chińskiej państwowej Agencji Xinhua, nagranie będzie także nadawane w kanałach CCTV po francusku, hiszpańsku, arabsku i rosyjsku.

(1) „Ostatnie słowa idących w ogień”, Oser, tybetańska pisarka mieszkająca w Pekinie: http://www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=1890