Lhasa na krawędzi zagłady – ratunku!

Lhasa zajmuje specjalne miejsce w tybetańskiej kulturze, historii, duchowości. Obecnie chiński rząd chce zniszczyć stare miasto, które ma ustąpić supermarketom i olbrzymim hotelom, przesiedlone zostaną tysiące tybetańskich rodzin, które mieszkały tam od pokoleń, charakter i dziedzictwo miasta może zostać utracone na zawsze.

Przeczytaj wpis tybetańskiej blogerki Oser: „Naszej Lhasie grozi zagłada - i nie jest to fałszywy alarm. Turysta, który stamtąd wrócił, napisał na Weibo: „Dziś widzę wyraźnie, że Lhasa z założenia miała zostać przeobrażona w krzykliwego, turystycznego potworka na wzór Lijiangu. Ze starówki znikną wszystkie uliczne stragany, pensjonaty i tanie towary, ustępując miejsca luksusowym galeriom, antykwariatom i hotelom. Co więcej, budynki stojące przy starych ulicach dostaną zuniformizowane fasady i szyldy. Czy to znaczy, że wszystkie chińskie miasta mają przejść tę samą operację plastyczną, przepoczwarzającą je w cukierkowy koreański kicz?".

Działaj!

1. Podpisz międzynarodową petycję do Dyrektora Światowego Centrum Dziedzictwa UNESCO, Kishore Rao.
2. Pomóż w upowszechnieniu tej kampanii poprzez umieszczenie zdjęcia profilowego (do pobrania tutaj) na twoje stronie na Facebooku.
3. Napisz do polskiego Ambasadora przy UNESCO, apelując o włączenie Lhasy na listę „zagrożonego dziedzictwa światowego” podczas najbliższego spotkania 16 czerwca:

Pan Krzysztof Kocel
Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny
Stały Przedstawiciel Rzeczypospolitej Polskiej przy UNESCO
dl.pologne@unesco-delegations.org

Przekaż znajomym!