SFT pisze do Ministra Spraw Zagranicznych w sprawie wyboru Chin do Rady Praw Człowieka!

Students for a Free Tibet Poland wystosowało list do Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego, w którym dziękuje za zdecydowane stanowisko w sprawie Tybetu podczas 17. sesji UPR i apeluje o głosowanie przeciwko kandydaturze Chin na członka Rady Praw Człowieka Narodów Zdjednoczonych. W obecnym układzie sił wystarczy 97 głosów w Zgromadzeniu Ogólnym NZ, aby państwo mogło zostać wybrane do Rady Praw Człowieka. Jednak jeśli każde z państw demokratycznych zagłosuje przeciw, Chiny nie zostaną wybrane.
DZIAŁAJ!
  • Dołącz swój głos, wyślij swoje poparcie dla głosowania PRZECWIKO Chinom w Radzie Praw Człowieka na adres Gabinetu Politycznego Ministra Spraw Zagranicznych: BDP.Sekretariat@msz.gov.pl

Warszawa, 31 października 2013 r.

                                                                           Pan Radosław Sikorski
                                                                           Minister Spraw Zagranicznych
                                                                           Al. J. Ch. Szucha 23
                                                                           00-580 Warszawa

Szanowny Panie Ministrze,

Wyrażamy nasze uznanie z powodu zdecydowanego głosu Rządu RP w kwestii praw człowieka w Chińskiej Republice Ludowej, zawartego w Stanowisku przedstawionym podczas 17. Sesji Powszechnego Przeglądu Okresowego. Głos Polski, pośród 13 demokratycznych państw, które wymieniły sytuację w Tybecie jako jedno z ważniejszych i pilniejszych wyzwań dla ochrony praw człowieka w Chinach, został odnotowany przez międzynarodową społeczność działaczy praw człowieka.

Z uwagą zapoznaliśmy się także z odpowiedzią MSZ na interpelację poselską w sprawie sytuacji praw człowieka w Chinach złożoną przez Posła Roberta Biedronia, w szczególności w zakresie wsparcia postulatów Wysokiego Komisarza NZ ds. Praw Człowieka, Specjalnego Sprawozdawcy NZ ds. Bezpieczeństwa Żywnościowego, jak też wzmocnienia „wspólnego apelu szeregu państw członkowskich w obronie wartości demokratycznych”.

Wspólnie z wieloma organizacjami działającymi na rzecz praw człowieka w Chinach i Tybecie wierzymy, że jedynie ścisła międzyrządowa współpraca może przynieść wymierne efekty, jak też uchronić poszczególne państwa przed represjami ze strony Chin za podnoszenie niewygodnych dla władz w Pekinie tematów.

Najbliższą okazją do zaprezentowania wspólnego stanowiska wyrażającego głos wspierający demokrację i prawa człowieka będzie głosowanie dotyczące nowych członków Rady Praw Człowieka NZ, 12 listopada br. Wspólnie z wieloma organizacjami podejmującymi działania na rzecz Tybetu i Chin uważamy, że prowadząc politykę w obecnym kształcie, władze ChRL nie zasługują na członkostwo w Radzie, jak też nie spełniają podstawowych warunków, aby ubiegać się o to członkostwo.

Według rezolucji 60/251 Zgromadzenia Ogólnego NZ, wybór nowego członka Rady Praw Człowieka powinien brać pod uwagę wkład kandydata w promocję i ochronę praw człowieka oraz dobrowolne zobowiązanie do ich stosowania. Państwa członkowskie powinny utrzymywać “najwyższe standardy” w zakresie promocji i ochrony praw człowieka. Jako stały członek Rady Bezpieczeństwa, Chiny powinny bronić wartości praw człowieka zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych oraz w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. W rzeczywistości, chiński rząd w oczywisty, brutalny i powszechnie znany sposób łamie te zasady.

W latach 2006 -2012, kiedy Chiny były członkiem Rady Praw Człowieka, wdrażały represyjny system, w którym nakłady na zapewnienie wewnętrznej „stabilności”, przeznaczone na kontrolowanie i prześladowanie własnych obywateli, przekroczyły budżet obrony. Chiny są obecnie jedynym państwem, które przetrzymują jako więźnia sumienia laureata Pokojowej Nagrody Nobla. Represyjna polityka względem mniejszości narodowych doprowadziła do brutalnie tłumionych protestów w Tybecie w 2008 r, Xinjangu w 2009 r., Mongolii w 2011 r. W latach 2009 - 2013 na znak sprzeciwu wobec sytuacji w Tybecie ponad 120 Tybetańczyków dokonało samospaleń. Powszechne kontrowersje budzą cenzura internetu i ograniczanie wolności wypowiedzi. Chiny oskarża się o „kulturowe ludobójstwo” w związku z radykalnie zideologizowaną polityką względem buddyjskiej kultury Tybetu.

W obecnym układzie sił wystarczy 97 głosów w Zgromadzeniu Ogólnym NZ, aby państwo mogło zostać wybrane do Rady Praw Człowieka. Jednak jeśli każde z państw demokratycznych zagłosuje przeciw, Chiny nie zostaną wybrane. Ponowny wybór Chin do Rady Praw Człowieka w imię doraźnych interesów państw grozi dalszą erozją powszechnego systemu ochrony praw człowieka. Przeciwko takim procesom wypowiadał się ostatnio na forum Zgromadzenia Ogólnego NZ Prezydent Bronisław Komorowski.

W związku z powyższym zwracamy się do Pana Ministra o współpracę z przedstawicielami pozostałych państw demokratycznych na rzecz uniemożliwienia wyboru Chin do Rady Praw Człowieka podczas najbliższego głosowania 12 listopada br.

Z wyrazami szacunku,

Piotr Cykowski, Maria Strzemieczna
Students for a Free Tibet Poland


Do wiadomości otrzymują:
Członkowie i członkinie Komisji Spraw Zagranicznych, Sejm RP