protesty samospalenia

Od 2009 roku w Tybetańczycy w Tybecie przyjęli ekstremalną formę protestów - samospaleń. Mają one bezpośredni związek z powszechnymi, krwawo stłumionymi, tybetańskimi protestami, które rozpoczęły się w marcu 2008 r. Bezsprzecznie są formą działań bez stosowania przemocy (wobec innych), mają charakter polityczny - niemal wszyscy protestujący wzywają do wolności lub niepodległości Tybetu, powrotu Dalajlamy oraz wznoszą inne hasła. Wobec kilku przypadków istnieją wątpliwości co do natury wydarzeń, choć chińskie władz starają się zdyskredytować protestujących i ich rodziny. Nie mają charaktery religijnego, a powszechny - poza mnichami i mniszkami, obecnie większość już samospaleń dokonały osoby świeckie, młodzi, starzy, przedstawiciele i przedstawicielki różnych grup społecznych. Chińskie władze podjęły szereg działań represyjnych skierowanych wobec bliskich - ale także całych społeczności, klasztorów, wiosek, gdzie dochodzi do samospaleń (zwiększona kontrola i represje, groźba zwolnień czy kary finansowe).
Do 7 protestów - samospaleń doszło poza Tybetem (4 w Indiach, 3 w Nepalu), pierwsze miało miejsce w 1998 r. (Thupten Ngodup, New Delhi) i prawdopodobnie nie miało wpływu na kolejne, trwające od 2009 r. w Tybecie.
W okupowanym przez Chiny Tybecie doszło dotychczas do 13y protestów - samopodpaleń; 135 od marca 2011 r.
Wiadomo o tym, że 110 protestujących zmarło w wyniku protestu.
114 stanowili mężczyźni, 23 kobiety.
24 osoby były w wieku poniżej 18 lat.
Tsering Woeser (Oser) jest tybetańską blogerką i aktywistką, piszącą o sytuacji w Tybecie w j. chińskim z Pekinu, śledzi, komentuje i udostępnia informacje dotyczące tybetańskich samospaleń. Polecamy tłumaczenia jej tekstów:
Poniższa lista aktualna jest od początku 2014 r. opisy wcześniejszych protestów stopniowo uzupełniamy, zobacz więcej informacji na stronach:
http://freetibet.org/news-media/na/full-list-self-immolations-tibet


6 lutego 2015, Ngaba

NORCHUK (Norczuk), 40-letnia Tybetanka podpaliła się w proteście w dniu 6 marca 2015 r. około godz. 3.30 rano w miejscowości Trtusk w Ngabie.

Kobieta podpaliła się w stodole. Zginęła na miejscu. Według tybetańskich źródeł była „związana z klasztorem Depczu i niedawno przyjęła ślubowania niejedzenia mięsa”. Zwłoki zostały zabrane przez policję i skremowane. Było to pierwsze samospalenie w tym roku.

Protest Norchuk zbiega się z zwiększoną obecnością służb bezpieczeństwa na wielu tybetańskich obszarów, która ma na celu ograniczanie Tybetańczyków w celebrowaniu Tybetańskiego Nowego Roku oraz obchodzeniu rocznicy tybetańskiego powstania narodowego z 10 marca 1959 r.

Więcej: www.hfhrpol.waw.pl/tybet/?p=1078#more-1078
www.rfa.org/english/news/tibet/tibet-norchuk-03072015143653.html
www.tchrd.org/2015/03/tibetan-mother-dies-in-self-immolation-protest-body-quickly-cremated-for-fear-of-seizure-by-police/

23 grudnia 2014, Kardze

KELSANG YESHE (Kelsang Jeszi), 38 lat, mnich z klasztoru Nyatso w Kham Tawo, TAP Kandze (chin. Ganzi) podpalił sie w proteście 23 grudnia 2014 r. około godz. 11.20 lokalnego czasu przed biurem Biura Bezpieczeństwa Publicznego obecnym w klasztorze.

Emigracyjne źródło powołujące się na kontakty w Tybecie mówi, że protestujący “podpalił się w proteście przeciwko chińskiej polityce w Tybecie i apelując o powrót Dalajlamy do Tybetu”. 

Płonąc, Kelsang Yeshe upadł na ziemię, a obecni Tybetańczycy żucili się, aby uniemożliwić policji zabrania ciała. Jednak według doniesień, policja rozgoniła tłum oddając strzały ostrzegawcze i zabrała ciało. Nie jest jasne, czy Tybetańczyk przeżył, według niektórych zmarł na miejscu.

Yeshe studiował m.in. w klasztorze Ganden Je na południu Indii, po powrocie do Tybetu podjął działania na rzecz edukacji czytania starszych osób i nauczał buddyzmu i języka tybetańskiego, według miejscowych źródeł był poważanym mnichem.

Na razie brak dalszych informacji na ten temat. Jest 136 Tybetańczykiem protestującym w ten sposób od 2009 r. w okupowanym przez Chiny Tybecie i 142 łącznie - w Tybecie i poza granicami kraju.

22 grudnia 2014, Meruma

TSEPE KJI (Cepe Kji), 20-letnia Tybetanka podpaliła się w proteście 22 grudnia 2014 r. około 2 popołudniu w mieście Meruma, w prefekturze Ngaba (chiń. Aba) prowincji Sichuan. Zginęła na miejscu. Zwłoki zabrała policja, która natychmiast obstawiła ulice miasta.

Według Radia Free Asia, jej ojciec ma na imie Chidor Rinczen a matka Chenpa. Wkrótce po proteście rodzina została zabrana na przesłychanie.

Według źródeł na emigracji w Indiach, powołujących się na kontakty w Tybecie, Tsepe była znana z “dobrego charakteru i poukładania”. “Tsepe żyła z rodzicami jako koczowniczka i od młodości nie chodziła do szkoły”.

Było to drugie samospalenie w grudniu tego roku, 135 w Tybecie od 2009 r. i 141 dokonane przez Tybetańczyków w ostatnich latach.

Więcej:
www.rfa.org/english/news/tibet/second-12222014121523.html
www.hfhrpol.waw.pl/tybet/?p=479#more-479
http://freetibet.org/news-media/na/tibetan-woman-dies-self-immolation-protest

16 grudnia 2014, Amczok

SANDZIE KHAR, 33 lata, podpalił się w proteście 16 grudnia 2014 r. po godz. 9.00 przed posterunkiem policji w miejscowości Amczok w okręgu Sangczu (chin. Xiahe), Tybetańskiej Autonomicznej Prefektury Kanlho.

Do dwóch poprzednich protestów – samospaleń także doszło przed budynkami chińskiej policji.

Według tybetańskich źródeł emigracyjnych, policja próbowała bezskutecznie ugasić ogień. Jego ciało miało zostac zabrane do klasztory Labrang w celu dokonania kremacji. Miejscowe władze zaostrzyły środki restrykcji dotyczących komunikacji, co utrudniło uzyskanie szczegółowych informacji na temat wydarzenia.

Do poprzedniego protestu-samospalenia doszło 17 września, dokonał go 22-letni student Lhamo Taszi, podpalając się przed budynkiem policji w Tsoe.

Więcej:
www.rfa.org/english/news/tibet/new-12162014125456.html

17 września 2014, Tsoe

LHAMO TASHI, 22 lat, tybetański student, podpalił się 17 września 2014 r. przed budynkiem policji w Tsoe (chin. Hezuo, Tybetańska Autonomiczna Prefektura Kanlho). Zginął na miejscu.

Informacja o samospaleniu dotarła za granicę z kilkudniowym opóźnieniem, prawdopodobnie ze względu na blokadę informacyjną, jaką nałożyły chińskie władze w związku z tybetańskimi protestami. Do poprzedniego samospalenia doszło w kwietniu br. W sumie liczba protestów – samospaleń w Tybecie osiągnęła 132 osoby od 2009 roku.

„Zrobił to dla wolności Tybetu i zginął w wyniku samospalenia” - powiedział informator Radia Wolna Azja.

Więcej: www.rfa.org/english/news/tibet/burning-09212014121057.html

16 września 2014, Gade

KUNCHOK, 42 lata, tybetański mężczyzna podpalił się 16 września 2014 r. przed komisariatem w Gade (chiń. Gande), w prefekturze Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai. Przechodnie zdołali ugasić ogień i przewieźć rannego do szpitala.

Mężczyzna żyje, jest leczony, ale źródło Radia Wolna Azja (RFA) twierdzi, iż „bliscy, boją się, że może zostać zabrany przez policję", dając jednocześnie do zrozumienia, że upublicznienie tych informacji przez rozgłośnię narazi ich na niebezpieczeństwo.

Wkrótce potem „w całym Gade zainstalowano kamery przemysłowe, zwłaszcza w okolicy klasztorów". W dzień po proteście Kunczoka samospalenia dokonał Lhamo Taszi z Coe (chiń. Hezuo), w prowincji Gansu, jednak informacja o samospaleniu Kunchoka dotarła za granicę z ponad dwutygodniowym opóźnieniem. 

15 kwietnia 2014, Khangsar

THINLEY NAMGYAL (Thinle Namgjal), 32-lata, podpalił się w proteście i zginął na miejscu w południe 15 kwietnia 2014 r. w miejscowości Khangsar, okręgu Dału (chiń. Daofu), w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan.

Według lokalnych źródeł “ogień był bardzo intensywny, nie mineło wiele czasu aż zginął”, “podpalił się w proteście przeciwko chińskim rządom”.

Zwłoki przeniesiono do pobliskiego klasztoru, a następnie przekazano rodzinie. Wkrótce potem w całej okolicy przestały działać telefony i internet.

Więcej:
www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=2357
http://www.rfa.org/english/news/tibet/burning-04152014113941.html


29 marca 2014, Bathang

DOLMA, 31 lat, tybetańska mniszka z okręgu Markham podpaliła się w proteście 29 marca około godziny 15 w pobliżu klasztoru Baczode w Bathangu (Tybetańska Autonomiczna Prefektura Kardze). Tybetańczycy będący na miejscu mieli ugasić płomienie i zabrać ją do szpitala, jej stan pozostaje nieznany.

Do klasztoru wkroczyła policja, odcinając możliwość komunikacji, zablokowała także dostęp do szpitala rodzinie i bliskim mniszki. Aresztowane zostały trzy mniszki z klasztory Rethod, w którym ostatnio przebywała Dolma.

Tybetanka należała do rodziny Thonglaka Tsang, znanej w okolicy z zaangażowania w ruch oporu przeciwko chińskiej okupacji w latach 50-tych.

To 130 osoba, która podpaliła się w Tybecie i Chinach od 2009 roku.

Więcej: http://freetibet.org/news-media/na/tibetan-nun-sets-herself-fire-protest-against-chinese-rule

16 marca 2014, Shador

JIGME TENZIN, ponad 20-letni mnich z klasztoru Shador, podpalił się w proteście 16 marca 2014 r. (był to drugi taki protest tego samego dnia w Tybecie), dopiero teraz udało się ustalić jego tożsamość.

Mnisi z klasztoru odnaleźli zwłoki i zdążyli odprawić rytuały zanim przyjechała policja, która aresztowała i pobiła czternastu z nich. W klasztorze zarządzone „reedukację polityczną”. Aresztowano także braci i ojca protestującego.

Więcej: http://freetibet.org/news-media/na/march-16-self-immolation-protester-identified-jigme-tenzin

KHECZOK (LOBSANG) PALDEN, około 20 lat, mnich z klasztory Kirti podpalił się w proteście około godziny 11.30 w niedzielę 16 marca 2014 r. w Ngabie (chin. Aba, Syczuan), w 6-tą rocznicę 'masakry w Ngabie'. Przed protestem pozostawił list do rodziny i innych mnichów, którego głównym przesłaniem jest wdzięczność matce oraz apel o jedność pomiędzy narodami: chińskim i tybetańskim.

Według emigracyjnych źródeł Lobsang Palden zmarł w wyniku poparzeń 21 marca w szpitalu.

Więcej: http://sftpoland.natemat.pl/95163,tragiczna-rocznica-w-tybecie-dwa-samospalenia
www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=2330
http://youtu.be/kJWk3kz4NJ4



13 lutego, Ngaba

LOBSANG DORJE (Lobsang Dordże), 25letni były mnich, podpalił się 13 lutego 2014 r. w okolicach klasztoru Kirti w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan w „proteście przeciwko chińskim rządom". Został ugaszony i zabrany przez policję. Zmarł trzy dni później w szpitalu. Według tybetańskich źródeł „krewni prosili o oddanie zwłok, ale władze oświadczyły, że zostały już skremowane, i dostali tylko prochy".

Jak informują emigracyjne źródła: “Płonąc wznosił okrzyki przeciwko chińskiej polityce w Tybecie”, “otoczyło go wielu funkcjonariuszy, próbowali ugasić ogień, wepchnęli go do małego samochodu i przykryli czarnym kocem”

W Ngabie „na znak żałoby na trzy dni zamknięto wszystkie tybetańskie sklepy. Ludzie składają kondolencje najbliższym i ofiary w świątyniach w intencji zmarłego".

Więcej:
www.rfa.org/english/news/tibet/burn-02142014104238.html
www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=2311
www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=2307

5 lutego 2014, Dokarmo

PHAGMO SAMDRUP, 29-letni Tybetańczyk, ojciec dwojga dzieci podpalił się w proteście „na rzecz Tybetu” w około 9.30 w środę 5 lutego w miejscowości Dokarmo w w Okręgu Tsekhog, Tybetańskiej Autonomicznej Prefektury Mahlo (prowincja Qinghai). Został ugaszony i wywieziony przez policjantów.

Zmarł w wyniku poparzeń w szpitalu następnego dnia. Według źródła Radia Wolna Azja (RFA) władze „skremowały zwłoki i zmusiły krewnych do wysypania prochów do rzeki Maczu" (Huang He). Zmarły „nosił pierścionek, którego też nie pozwolili im zatrzymać i kazali wrzucić do wody".

Był to pierwszy tego typu protest w tym roku i 126 w trwającej od pięciu lat fali protestów. Do poprzedniego doszło 19 grudnia.

Więcej: www.rfa.org/english/news/tibet/ablaze-02062014133904.html

19 grudnia 2013, Aczok

TSULTRIM GYATSO, tybetański mich (ok. 41 lat), podpalił się w proteście wzywając do jedności Tybetańczyków i powrotu Dalajlamy 19 grudnia 2013 r. ok. 14.30 w miejscowości Aczok, w prowincji Gansu. Zginął na miejscu, zostawił list pożegnalny: www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=2258

Według lokalnych źródeł po jego śmierci zgromadziło się ponad 400 mnichów aby odprawić rytuały w klasztorze.


Więcej: www.tchrd.org/2013/12/tibetan-monk-dies-of-self-immolation-calls-for-unity-among-tibetans-in-last-note/

4 grudnia 2013, Meruma

KUNCHOK TSETEN (30 lat), podpalił się w proteście w miejscowości Meruma w Okręgu Ngaba. Wznosił hasła na rzecz powrotu Dalajlamy i zjednoczenia Tybetańczyków w Tybecie i na emigracji. Miejsce zdarzenia natychmiast otoczyła policja, z którą starli się miejscowi mieszkańcy chcący zabezpieczyć ciało, ostatecznie przejęła je policja. Nie wiadomo gdzie i w jakim stanie się znajduje.

Aresztowana została żona i krewni Tsetena oraz świadkowie zdarzenia.

3 listopada 2014 r. sąd ludowy w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan skazał na karę więzienia siostrę Kunczoka, Dolmę Tso - została uznana współwinną zabójstwa za pomoc w próbie przeniesienia poparzonego do samochodu.

W związku z tą samą sprawą skazano osiem osób na kary do pięciu lat pozbawienia wolności.

Więcej: http://bit.ly/1cXRENP
www.hfhrpol.waw.pl/tybet/?p=31
www.rfa.org/english/news/tibet/jailed-11062014170122.html

10 listopada 2012, Tsoe

GONPO TSERING, 19 lat, podpalił się w proteście przed klasztorem w Tsoe (chin. Hezuo) w prefekturze Khanlo (Gannan) 10 listopada 1012 r., zginął na miejscu co potwierdziły oficjalne media. Protestując apelował o wolność dla Tybetańczyków, ochronę tybetańskiego języka oraz umożliwienie powrotu Dalajlamy do Tybetu.

Gonpo Tsering rok wcześniej wziął ślub, pochodził z wioski Ked w Lushod. Według źródeł, był bardzo dobrym uczniem i zdobywał nagrody za dobrą naukę. 

Według źródeł emigracyjnych, mnisi będący świadkami zdarzenia bezskutecznie próbowali ugasić ogień. Następnie zanieśli jego ciało do wioski i odprawili modlitwy.

Więcej:

8 listopada 2012, Rebkong

KALSANG JINPA (Kelsan Dzinpa, wymieniany także jako Jinpa Gyatso), 18-lat, podpalił się w proteście przed klasztorem Rongpo w Rebkong (chiń. Tongren), w prefekturze Malho (chiń. Huangnan) prowincji Qinghai w dniu inauguracji XVIII Zjazdu Komunistycznej Partii Chin w Pekinie.

Miał transparent z apelem o powrót Jego Świątobliwości Dalajlamy i przestrzeganie praw Tybetańczyków. Zginął na miejscu. Tłum Tybetańczyków poniósł zwłoki na plac Tary przed lokalnym klasztorem, gdzie przed czterema dniami złożono ciało innego mężczyzny. Tysiące osób wznosiło okrzyki o powrót Dalajlamy, wielu niosło jego portrety, i skandowało wolnościowe hasła. Niezależne źródła informowały, że w pobliskim miasteczku Doła również zebrał się tłum. Tybetańczycy pozrywali chińskie flagi i ruszyli do Rongło.

Dzień wcześniej doszło do pięciu samospaleń - również w Rebgongu , Ngabie (chiń. Aba) i Driru (chiń. Biru).

Więcej informacji:
www.savetibet.org/tibetan-self-immolations-escalate-in-number-on-eve-of-chinas-party-congress-tibetans-gather-en-masse-in-rebkong/
www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=1831

7 listopada 2012, Ngaba

DORJEE KYAB (Dordże Kjab), DORJEE (Dordże) i SAMDUP, trzech młodych mnichów, w tym najmłodszy Dordże – 15 lat, z klasztoru Ngoszul w Ngabie, Najmłodszy zginął na miejscu, pozostałych przewieziono do szpitala.

Tego samego dnia w miejscowości Rebkong podpaliła się Tamdin Co, a w miejscowości Driru mężczyzna o imieniu Tsegye. Był to najtragiczniejszy dzień jeśli chodzi o liczbę protestów – samospaleń, związany z rozpoczynającym się 8 listopada Kongresem Partii Komunistycznej w Pekinie, co jasno wskazuje na polityczny charakter tybetańskich protestów.

Więcej informacji:
www.savetibet.org/tibetan-self-immolations-escalate-in-number-on-eve-of-chinas-party-congress-tibetans-gather-en-masse-in-rebkong/
http://freetibet.org/news-media/na/15-year-old-boy-dies-first-triple-self-immolation
www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=1827