blog 2014

Najważniejsze informacje o ruchu na rzecz wolności Tybetu - w Tybecie i poza jego granicami. Wydarzenia i działania, które inspirują do pokojowych działań na rzecz Tybetu!

Facebook z twarzą chińskiej cenzury?

27.12.2014

Wizytę chińskiego szefa cenzury Lu Wei u Marka Zuckerberga poprzedziło usunięcie z Facebooka postu zamieszczonego przez tybetańską blogerkę Tsering Woeser (Oser). Zdjęcie biurka Zuckerberga z książką Xi Jinpinga zaczęło krążyć w internecie wywołując różne komentarze oraz prowokując do powstania rysunkowej karykatury. Zobacz więcej w naszym poście w portalu NaTemat

Chiny: Prawa Człowieka 365 = Prawa Człowieka dla wszystkich

06.12.2014


W związku ze zbliżającym się Dniem Praw Człowieka, przypominamy o wielkich poświęceniach, jakie zostaw poczynione aby bronić praw człowieka na całym świecie, a w szczególności o bohaterach, którzy zmagają się z wyjątkowymi i brutalnymi represjami chińskiego rządu.

Przypominamy o wielu Bohaterach Praw Człowieka stających domagających się przestrzegania praw Chińczyków, Tybetańczyków, Ujgurów, Mongołów oraz mieszkańców Hongkongu.

W specjalny sposób upamiętniamy uwięzionego chińskiego Laureata pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo, buddyjskiego duchownego Tenzina Delka Rinpocze, który znajduje się w złym stanie zdrowia w więzieniu, Ilhama Tohti, ujgurskiego uczonego skazanego na dożywocie we wrześniu tego roku, Hadę – działacza z Mongolii Południowej, który znajduje się w nieoficjalnym więzieniu, aresztowany 19 lat temu oraz lidera młodzieżowych protestów w Hongkongu Joshua Wong.

Te niezwykłe postacie reprezentują tysiące Tybetańczyków, Ujgurów, Chińczyków, Mongołów,
którzy dążą do prawdy i sprawiedliwości, i których opór będzie trwać, dopóki nie uzyskają wolności.

Hada
Obrońca praw kulturowych i politycznego zaangażowania Mongołów. Skazany na 15 lat więzienia na podstawie oskarżeń politycznych o „separatyzm' i „szpiegostwo', prawdopodobnie znajduje się obecnie w areszcie domowym po zakończeniu wyroku w 2012 r. Jego miejsce pobytu jest nieznane. Więcej:

Ilham Tohti
Ujgurski ekonomista skazany na dożywocie na podstawie oskarżeń o separatyzm. Znany jest z badań dotyczących relacji pomiędzy Ujgurami i Hanami i był głośnym zwolennikiem wprowadzenia praw dotyczących regionalnej autonomii w Chinach, twórcą strony internetowej Ujghur Online. Więcej:



Tenzin Delek Rinpocze
Niezwykle poważany nauczyciel duchowy, od 12 lat w więzieniu odbywa wyrok dożywocia za  przestępstwa, których nie popełnił. Ostatnie doniesienia mówią o jego bardzo złym stanie zdrowia. Więcej...


Liu Xiaobo
Chiński krytyk literacki, pisarz, wykładowca, działacz praw człowieka, uczestnik studenckich protestów w 1989 r. Obecnie w więzieniu, skazany na 11 lat oskarżony o separatyzm.
Więcej:


Joshua Wong
17 letni student z Hongkongu, jeden z przywódców ostatnich prodemokratycznych protestów.










Chiny chcą kształtować międzynarodowy porządek... w internecie

19.11.2014

Ilham Tohti, aresztowany w styczniu ujgurski akademik, wykładowca Centralnego Uniwersytetu Narodowości w Pekinie i jeden z najbardziej znanych rzeczników praw Ujgurów, został 23 września skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności i praw politycznych oraz przepadek całego mienia.
Wzmożone działania chińskiego rządu mające na celu wpłynięcia na światowy kształt cybeprzestrzeni, są kolejnym sygnałem mówiącym o tym że wolność w internecie znajduje się pod obstrzałem – alarmuje Amnesty International w przededniu rozpoczęcia się pierwszej „World Internet Conference” w mieście Wuzhen.

Wolność w internecie znajduje się pod atakiem rządów na całym świecie. Teraz Chiny wyrażają chęć promowania własnych standardów zasad w sieci, jako modelu dla międzynarodowych regulacji.

Chiński model internetu jest jednym z najściślej kontrolowanych i ograniczanych. Władze wykorzystują armię cenzorów w celu namierzania poszczególnych osób i więzienia wielu aktywistów, jedynie za korzystanie z prawa do swobody wypowiedzi online.

Od momentu dojścia do władzy Prezydenta Xi, setki osób zostały uwięzione wyłącznie za wypowiedzi online.

Poza aresztowanymi chińskimi aktywistami działającymi na rzecz większej transparentności i przeciw korupcji władz, we wrześniu tego roku władze skazały na karę dożywocia znanego i szanowanego intelektualistę ujgurskiego Ilhama Tohti – twórcę strony www „Uighur Online”, oskarżając go w politycznie motywowanym procesie o „separatyzm”. Głównymi dowodami w jego sprawie przywoływanymi przez władze były artykuły opublikowane na jego stronie.

Wśród osób uwięzionych za przekazywanie informacji przez internet (np. o protestach -samospaleniach) znajduje się wielu Tybetańczyków

Zobacz także: Mówi Ilham Tohti. Oser (HFPC)

Chińska Porażka Praw Człowieka, G20: Razem dla Tybetu

14.11.2014

Brisbane, Australia, 14 listopada 2014 – na dzień przed udziałem chińskiego prezydenta Xi Jinpinga w Szczycie G20, czterech tybetańskich aktywistów z SFT i Australia Tibet Council rozwinęło olbrzymi banner zawieszony na dwóch balonach, w okolicy hotelu, w którym zatrzymał się chiński prezydent. Na transparencie napisano „Chińska Porażka Praw Człowieka, G20: Razem dla Tybetu”.

O proteście poinformowały m.in. australijskie i międzynarodowe media:
Wydarzenie ma nagłośnić brak poszanowania praw człowieka przez Chiny i wezwać przywódców państw do skoordynowanych działań na rzecz zakończenia kryzysu humanitarnego w Tybecie. Aktywiści podkreślają brak działań na rzecz Tybetu, spowodowany między innymi taktyką zastraszania stosowaną przez Chiny, wymierzoną w przedstawicieli pojedynczych państw podczas rozmów bilateralnych.

Szczyt G20 stanowi okazję dla przedstawicieli rządów do zaangażowania w międzyrządowe działania wobec Chin, podobne do tych jakie członkowie grupy G80 podjęli wobec Chin. Rok temu koalicja organizacji działających na rzecz Tybetu opublikowała raport pokazujący możliwości wynikające ze spotkań Grupy G20 dla poprawy sytuacji w Tybecie.

Szczyt G20 odbywa się w gorącym okresie bezprecedensowych demokratycznych demonstracji w Hongkong, trwających niepokojów w okupowanym Tybecie i Turkiestanie Wschodnim. Pod rządami Xi Jinpinga Tybetańczycy kontynuują pokojowy opór m.in. w postaci protestów – samospaleń, których liczba przekroczyła już 130 osób. W odpowiedzi chińskie władze jedynie zaostrzają represje, np. w postaci wprowadzonej ostatnio zasady „zbiorowej kary”, wymierzonej w całe tybetańskie społeczności, w których dochodzi do protestów.

„Pekin z jednej strony tłumi głos Tybetańczyków, z drugiej ucisza rządy jeśli chodzi o kwestie praw człowieka. Światowi przywódcy muszą podczas G20 znaleźć wspólnie odpowiednią siłę, aby przeciwstawić się chińskiej taktyce zastraszania oraz działań razem na rzecz prawdziwego, wspólnego rozwiązania dla Tybetu” - powiedziała Jeszi Palmo, tybetańska aktywistka z Australii.

Następnego dnia ponad 200 tybetańskich aktywistów wzięło udział w potężnym proteście typu die-in:

Post użytkownika Tenzin Choegyal.

Więcej: TIBET ACTIVISTS STAGE GIANT BANNER PROTEST AT BRISBANE G20 SUMMIT
Działaj: www.UniteForTibet.org




Wyroki za samotne protesty z tybetańską flagą

11.11.2014

Lobsang Tenpa, fot. RFA
LObsang Gyatso, fot RFA
Chiński są w prowincji Syczuan skazał na kary dwóch i trzech lat więzienia za protesty dwóch tybetańskch mnichów z klasztoru Kirti – Lobsanga Tenpę (19 lat), który protestował samotnie 26 kwietnia z portretem Dalajlamy i ręcznie wykonaną flagą Tybetu oraz Lobsanga Gyatso (20 lat), który równie samotnie protestował 2 kwietnia, także z flagą Tybetu wzywał do powrotu Dalajlamy – według źródeł emigracyjnych był przez długi czas torturowany w areszcie.

Więcej: www.rfa.org/english/news/tibet/jailed-11102014163358.html


SFT Canada – We love you!

06.11.2014

SFT Canada zostało wyróżnione jako 'Best Activist Group With a Non-Local Cause' (najlepsza organizacja aktywistyczna działająca na rzecz sprawy poza-lokalnej), prez Magazyn NOW!


Wczoraj także szef kanadyjskiej struktury SFT Urgyen Badheytsang spotkał się na konferencji prasowej z Premierem Kanady Stephenem Harperem, aby nakłaniać do podnszenia kwestii Tybetu w trakcie zbliżających się spotkań z przywódcami Chin podczas szczytu APEC i G20. Na zdjęciu Urgyen razem z przedstawicielami/kami kanadyjskiej Koalicji na rzecz Praw Człowieka: Amnesty International Canada, Hing Kong lin, Falun Dafa, Uyghur Canada Association.

SFT Canada zorganizowało także protest wobec propagandowego chińskiego wydarzenia kulturalnego w Toronto:

Kilka dni temu m.in. dzięki zaangażowaniu SFT Canada zarząd szkół w Toronto podjął decyzję o nieprzedłużaniu współpracy z Instytutem Konfucjusza (więcej dwa posty poniżej). Jesteśmy dumni działając razem!

Tybetańczycy protestują!

05.11.2014

fot. ICT
W ostatnich dniach w tybetańskim regionie Amdo, pomimo restrykcyjnych kontroli, Tybetańczycy ryzykowali pokojowo protestując przeciwko grabieży ziemi oraz na rzecz równości w edukacji.

3 listopada w Sangczu (chin. Xiahe) Tybetańczycy protestowali przeciwko niesprawiedliwym rekompensatom za przejmowanie ziemi. Na zdjęciach widoczne są znaczne i uzbrojone siły policyjne i ustawione metalowe zapory. Według doniesień policja ograniczyła możliwość przemieszczania się protestujących. W regionie już wcześniej dochodziło do masowych protestów Tybetańczyków związanych z przejmowaniem ziemi m.in. pod budowę dróg związanych z przemysłem wydobywczym, niszczeniem środowiska.

Protest uczniów

1 listopada w Dzoge (Ngaba) doszło do demonstracji uczniów szkół średnich protestujących przeciwko planom zmian w systemie edukacji, polegających na podziale uczniów i nauczycieli o większych i mniejszych możliwościach. Tybetańscy uczniowie wznosili okrzyki „lepiej pomóc setce niż jednemu” oraz „równość w edukacji”. Protest miał najprawdopodobniej związek z spotkaniem urzędników z 29 października, na którym omawiane były kwestie związane z edukacją, w tym podziale klas według zdolności uczniów i nauczycieli.

Według innych źródeł powodem do protestów były wypowiedzi urzędników związane z planami zastąpienia języka tybetańskiego chińskim w szkołach w Ngabie.

Do masowych protestów związanych z reformami edukacji (w tym zastępowaniem języka tybetańskiego chińskim) doszło w regionie w 2010 r.

Więcej: www.savetibet.org/tibetan-demonstrations-over-land-education-policy

Sukces SFT Canada! 

30.10.2014

Bezprecedensowa decyzja Zarządu Szkół Dystryktu Toronto o zakończeniu współpracy z Instytutem Konfucjusza została podjęta 29 października po intensywnej kampanii w której znaczącą rolę odegrało SFT Canada, zebraniu ponad 10 tysięcy podpisów i wspólnych protestach różnych środowisk.

Uważamy zakończenie tej współpracy jako ważny krok dla wolności akademickiej, swobody wypowiedzi, Tybetu i innych „wrażliwych” dla Chin kwestii.

„Wilk w owczej skórze został zdemaskowany. Tajna misja chińskiego rządu aby za pomocą Instytutu Konfucjusza zagłuszać dyskusje na temat Tybetu i praw człowieka została zakończona” - powiedział  Urgyen Badheytsang, szef SFT Canada.

Instytut Konfucjusza – oficjalnie – sieć organizacji działających przy szkołach wyższych na całym świecie, powoływana i finansowana przez chiński rząd (oficjalnie przez Chińskie Państwowe Biuro Międzynarodowej Promocji Języka Chińskiego). Ich działalność, z jednej strony poprzez znaczący udział w finansowaniu uczelni, z drugiej wytyczne dotyczące prezentowania politycznej agendy rządu ChRL i wykorzystywania wpływów w celu ograniczania dyskusji na tematy „drażliwe” jest niezwykle kontrowersyjna.  Pierwszy w Polsce Instytut Konfucjusza utworzono w 2006 r. w Krakowie. Jest to sto ósmy Instytut Konfucjusza na świecie. Powstał przy Uniwersytecie Jagiellońskim jako wydzielona jednostka administracyjna. W 2008 r. otwarto trzy następne Instytuty: w Opolu, działający przy Politechnice Opolskiej, Poznaniu (przy Uniwersytecie Adama Mickiewicza) i Wrocławiu (na Uniwersytecie Wrocławskim).

Zobacz więcej na stronie SFT: CHINA’S CONFUCIUS INSTITUTE DEAL TERMINATED BY TORONTO DISTRICT SCHOOL BOARD, PROTESTERS DECLARE HISTORIC CAMPAIGN VICTORY

Zderzenie cywilizacji - turystyka w Tybecie

30.10.2014

Głos samych Tybetańczyków na temat inwazji chińskich... "turystów" na Tybet w przetłumaczonym fragmencie ostatniego raportu "Culture Clash - Toriusm in Tibet" (Tibet Watch) w naszym poście w portalu NaTemat. Polecamy!

@Large: Ai Weiwei on Alcatraz

27.10.2014

Portrety tybetańskich więźniów sumienia wykonane z klocków LEGO na najnowszej wystawie prac światowej sławy chińskiego artysty i dysydenta Ai Weiwei, zorganizowanej w budynku dawnego słynnego więzienia Alcatraz w San Francisco.

Praca zatytułowana „Trace” („ślad”) składa się z wizerunków 176 więźniów sumienia prześladowanych ze względu na przekonania na całym świecie.

Wśród nich przedstawionych zostało 13 Tybetańczyków, m.in.
- Lolo - tybetański piosenkarz skazany w 2013 roku na sześć lat więzienia wkrótce po wydaniu albumu zawierającego piosenki mówiące m.in. o niepodległości Tybetu,
- Khenpo Kartse -  znanego nauczyciela i działacza buddyjskiego zaangażowanego w promowanie jedności wśród Tybetańczyków, praw do języka, aktywnie działającego w trakcie działań ratunkowych po trzęsieniu ziemi w Tybecie, ostatnio skazanego na 2,5 roku więzienia.

(sylwetki kolejnych przedstawimy w następnych postach)

Więcej: www.for-site.org/project/ai-weiwei-alcatraz-trace/
Ai Weiwei, Refraction, 2014, fot. Jan Sturma, www.for-site.org
Na wystawie znalazła się także praca zatytułowana „Reftaction” w kształcie olbrzymiego ptasiego skrzydła, wykonanego z metalowych elementów kuchenek solarnych, z jakich korzystają Tybetańczycy. „Praca wykorzystuje nawiązanie do lotu, aby wywołać napięcie pomiędzy wolnością  - fizyczną, polityczną czy w kreatywności – a zniewoleniem”. Ważące pięć ton dzieło łączy w sobie wolność i lot ptaka, nieograniczoną energię słońca i tybetański kontekst polityczny. Tytuł pracy nawiązuje do zjawiska fizycznego – zmiany długości fal na granicy faz, wywołujący m.in. efekt zniekształcenia obrazu. Na wystawie Ai Weiwei przedstawił także portrety dysydentów prześladowanych przez chińskie władze, m.in. tybetańskiego piosenkarza Lolo, skazanego na 6 lat więzienia za pieśni nawołujące do niepodległości Tybetu, jedności Tybetańczyków i powrotu Dalajlamy do Tybetu. Więcej: www.for-site.org/project/ai-weiwei-alcatraz-refraction/

Niezwykłe prace Ai Weiwei, który sam znajduje się w areszcie domowym i nie ma możliwości brania udziału w swoich zagranicznych wystawach, pokazują że działania na rzecz Tybetu nie mają granic!

Jak dwóch tybetańskich muzyków stworzyło powieść i zabronioną współpracę przez Internet?, Dechen Pemba

25.10.2014

Pięć lat tworzenia wyjątkowej współpracy muzycznej, która prowadzona była wyłącznie za pomocą komunikacji online między tybetańskim muzykiem żyjącym na emigracji a poetką mieszkającą w Tybecie ostatecznie trafiła na rynki międzynarodowe w lipcu 2013 roku.

Pierwsza współpraca tego rodzaju, utwór Lam La Che, jest przykładem tego jak Internet umożliwia Tybetańczykom żyjącym na emigracji i Tybetańczykom mieszkającym w Tybecie sięgnąć granic nie tylko w aspekcie komunikacji, lecz także współpracy.

Tybetańscy muzycy stworzyli pro-tybetańską sztukę w samym sercu Tybetu narażając się swoją twórczością na cenzurę i więzienie. Z kolei tybetańscy muzycy żyjący w diasporze mogą swobodnie tworzyć sztukę, lecz mają świadomość, że ich twórczość może nie dotrzeć do Tybetańczyków żyjących pod panowaniem Chin.


Przez internetową komunikację tybetański muzyk Techung żyjący na emigracji oraz mieszkająca w wewnętrznej części Tybetu blogerka o imieniu Woeser stworzyli utwór sięgający granic, gdy zwraca się na nich uwagę. Niniejszy post wnika głębiej w Lam La Che historię Techunga i Woeser.

Czytaj całość na Global Voices


Cichy opór -  „Das Versprechen - Hundert Tage Tibet”, York Hovest

22.10.2014

Wybrane fragmenty z recenzji nowego wydawnictwa o Tybecie, jakie ukazało się nakładem niemieckiej edycji National Geographic. Niezwykły zapis trzyletnich starań dokumentowania życia – i walki z opresją – Tybetańczyków. Wynik obietnicy złożonej Dalajlamie przez niemieckiego fotografa, dwóch podróży do Tybetu, zwieńczony właśnie wydanym albumem National Geographic „Das Versprechen - Hundert Tage Tibet” (Obietnica – Sto Dni w Tybecie). W albumie York Hovest dokumentuje nie tylko najbardziej niedostępne tereny Tybetu, ale także Tybetańczyków, którzy na różne sposoby przeciwstawiają się chińskiej okupacji. Więcej/źródło: http://static.apps.welt.de/lesestueck/2014/thepromise/#storyChapter4
fot. York Hovest, http://static.apps.welt.de/lesestueck/2014/thepromise
W każdym zakątku kraju można napotkać te symboliczne dowody protestu i małe symbole milczącego oporu. Na poboczach dróg w niemal każdym mieście czy wsi sterczą poważnie uszkodzone, naturalnej wielkości figury policjantów. Niektóre z nich podnoszą dłoń do daszka czapki, a inne wyciągają rękę, wskazując w dal. Dlaczego te przedziwne sylwetki tak zniszczono, ozdobiono groteskowym makijażem lub jakże niestosownymi na służbie butelkami po piwie? Odpowiedź mojego chińskiego „opiekuna” nie ma najmniejszego sensu: „Te uszkodzenia to najczęściej wina kamieni spadających z gór” - oświadcza. Tyle tylko, że zwykle w zasięgu wzroku nie ma żadnej góry.

Ostatniego dnia w klasztornym miasteczku, gdy w pobliżu nie widać policji, fotograf może wreszcie porozmawiać z czarnowłosymi nastolatkami. Jeden z nich mówi nieźle po angielsku, więc rozmowa toczy się gładko. Chłopcy, a jest ich sześciu, są wyraźnie zdenerwowani. Wiedzą, co ich czeka, jeśli zobaczy ich policjant lub dostrzeże jedna z wszechobecnych kamer monitoringu. W pewnym momencie mówią, aby Hovest szedł za nimi, nie rzucając się w oczy. Po około dziesięciu minutach marszu przez wąskie uliczki, pod wysokimi ścianami domów, wśród migających diod i prostytutek, grupka wchodzi w ślepy zaułek i zatrzymuje się. Nie ma tu żywej duszy. Nie widać też kamer. Hovest wyciąga swoją dużą Leicę. Najpierw pokazuje zdumionym chłopcom zdjęcia nocnych pielgrzymów podczas Kory. Zaciekawieni, patrzą na wyświetlacz. Potem Potala. A na koniec sam autor z Dalajlamą na zdjęciu ze spotkania w sierpniu 2011 roku. Hovest zapisał tę fotografię w ukrytym folderze na swoim smartfonie.

Zdenerwowanie młodych Tybetańczyków wyraźnie rośnie. Spoglądają na swojego kolegę, największego z nich, ubranego w czarną skórzaną kurtkę. Pod kurtką chłopak ma biały t-shirt, widać kontury jakiegoś rysunku, ale trudno powiedzieć, co przedstawia. Potem wszystko dzieje się błyskawicznie. Chłopcy otaczają Hovesta i zdzierają kurtkę z pleców chłopaka. Ten szybko zdejmuje koszulkę, kładzie ją na ziemi i składa w specjalny sposób. Na t-shircie ukazuje się oblicze Dalajlamy.

Hovest szybko robi kilka zdjęć. Chłopak natychmiast wkłada koszulkę, a na nią kurtkę. Fotograf jest głęboko wzruszony; dziękuje chłopcom raz po raz, składając dłonie na piersi w geście wdzięczności i skłaniając głowę. Doskonale wie, jak wielkim zaufaniem obdarzyli go młodzi Tybetańczycy. Gdyby ich wydał, na pewno skończyliby w więzieniu.”
fot. York Hovest, http://static.apps.welt.de/lesestueck/2014/thepromise=
Tłumaczenie: PR