TYBET


Lhadon Tethong, jedna z liderek Students For a Free Tibet, Dyrektorka Wykonawcza w latach 2003-2009, 
założycielka i obecnie Dyrektorka Tibet Action Institute, Specjalnego programu SFT.

Zobacz także: 
Od 60 lat Chiny rządzą Tybetem. To sześćdziesiąt lat na opanowanie serc i umysłów Tybetańczyków, osłabienie wpływu przebywającego na uchodźstwie Dalajlamy oraz asymilację Tybetu do Chin. Jednak Tybetańczycy, na przestrzeni kilkudziesięciu lat, odrzucili chińskie rządy i wciąż stawiają im aktywny opór, poprzez protesty, bezpośrednie działania pokojowe, a także przez ucieczkę na wygnanie.

Poczucie tożsamości narodowej u Tybetańczyków jest silniejsze niż kiedykolwiek. W ramach odrodzenia kultury w Tybecie tybetańscy piosenkarze i pisarze nawołują Tybetańczyków do zjednoczenia na terenie prowincji Kham, Amdo i U'Tsang. W swoich tekstach przepowiadają powrót Dalajlamy oraz zjednoczenie Tybetańczyków w kraju i na uchodźstwie. Dziś Tybetańczycy są bezspornie bardziej zjednoczeni jako naród niż kiedykolwiek wcześniej. Sześćdziesiąt lat chińskich rządów nie zdołało osłabić ducha Tybetańczyków - mimo ogromu cierpienia, opór Tybetańczyków przetrwał.

Demonstracje z 2008 r. (c), w przeważającej części pokojowe, cechowały się uczestnictwem młodych ludzi, spośród których wielu niosło fotografie Dalajlamy i domagało się jego powrotu. Mimo brutalnego tłumienia, kontynuowane są protesty oraz inne mniej widoczne formy oporu.

Okupacja wojskowa zamiast pokojowego wyzwolenia

Chiny twierdzą: „Pokojowe wyzwolenie Tybetu było kluczowym wydarzeniem we współczesnej historii Chin oraz punktem zwrotnym o znaczeniu dziejowym w procesie wyzwolenia Tybetu” – Prezydent Hu Jintao (1a).

Rzeczywistość: Chińskie „pokojowe wyzwolenie” Tybetu było w istocie interwencją wojskową, która rozpoczęła się w 1949 r.; 7 października 1950 r. 40 tys. żołnierzy Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej przekroczyło rzekę Drichu (Yangtse) i wkroczyło do centralnego Tybetu. Z powodu przytłaczającej przewagi liczebnej chińskich wojsk, armia tybetańska poddała się (1b). Tybet, niezależny od 1911 r. kraj (1c), stał się państwem okupowanym (1d). Prześladowania ze strony Chin stopniowo narastały, podobnie jak opór Tybetańczyków. W marcu 1959 r. wybuchły powszechne protesty w Lhasie. Kiedy ChAL-W zaczęła ostrzeliwać miasto, Dalajlama został zmuszony do ucieczki z kraju. Według Chin 87 tys. Tybetańczyków zginęło w wyniku powstania (1e). W 1989 r. wprowadzony został stan wojenny, a Chiny wciąż utrzymują silną obecność wojsk, szacowanych liczebnie na 150-500 tys. żołnierzy ChAL-W, stacjonujących na Wyżynie Tybetańskiej (1f).

Tybetańczycy to naród, nie mniejszość

Chiny twierdzą: „Jako członkowie wielkiej rodziny narodu chińskiego, lud Tybetu stworzył i rozwinął znakomitą, charakterystyczną kulturę w toku długiej historii nieustającej wymiany i kontaktu z innymi grupami etnicznymi” – Liu Yandong, Zjednoczony Front (2a).

Rzeczywistość: ChRL twierdzi, że Tybetańczycy są jedną z 56 grup etnicznych (2b), związanych ze sobą wspólnym losem (2c). Wymysł ten, zakorzeniony w głębokim historycznym etnocentryzmie Chin, stał się podwaliną chińskiej kolonizacji Tybetu i terytoriów sąsiadujących (2d). Tybetańczycy są nie tylko jasno zdefiniowanym narodem, tybetański rząd spełniał kryteria stawiane suwerennemu państwu trzydzieści lat przed powstaniem Chińskiej Republiki Ludowej. Przed inwazją Tybetańczycy i Chińczycy prawie nie utrzymywali ze sobą kontaktów, a Chiny oficjalnie nie sprawowały kontroli nad Tybetem (2e). Przywódcy Chin uznali jednak Tybetańczyków za „niecywilizowanych barbarzyńców”, którzy powinni zostać „zasymilowani lub zlikwidowani” (2f). Tybetańczycy, niebywale dumni i niezależni, nie okazywali żadnych przejawów asymilacji, zatem Komunistyczna Partia Chin stosuje politykę eliminującą tybetański naród.

Rządy siły, nie kompromisu
Drango, wschodni Tybet, styczeń 2014. Źródło: FreeTibet.org
Chiny twierdzą: „Musimy wznieść Wielki Mur w walce przeciwko separatyzmowi i stać na straży jedności ojczyzny oraz przekuć chwiejną równowagę Tybetu w długotrwałą stabilizację” – Hu Jintao (3a).

Rzeczywistość: Po upływie sześćdziesięciu lat Chiny wciąż polegają na militarnej i paramilitarnej kontroli Tybetu, która wzmagana jest w czasie „drażliwych” rocznic. Od 2008 r. na terenie Tybetu trwają masowe protesty, ostatnie w Ngaba, w marcu 2011 r. Obecnie w Tybecie znajduje się przynajmniej 824 więźniów politycznych (3b). Chiny przeznaczają więcej środków na bezpieczeństwo wewnętrzne niż na obronę (3c). Chiny nigdy nie odpowiedziały za tysiące zatrzymanych w 2008 r. ani za ofiary podjętych środków bezpieczeństwa (3d), na przykład za śmiertelne postrzelenie siedemnastoletniej mniszki Kelsang Namtso w 2006 r. przez chińską policję graniczną (3e).

Bieda zamiast dobrobytu
www.tibetanreview.net/poverty-rate-in-tibet-still-highest-in-prc
Chiny twierdzą: „PKB w regionie osiągnęło 50,8 miliarda yuanów (7,75 miliarda dolarów amerykańskich) w 2010 r., osiągając roczny współczynnik wzrostu na poziomie 12,4 %. Dochód netto na osobę, zarówno w przypadku rolników, jak i pasterzy wyniósł 4319 yuanów, dwukrotnie więcej niż w r. 2005” – przewodniczący Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA), Padma Choling (4a).

Rzeczywistość: Mimo ogromnych inwestycji w TRA – 310 miliardów yuanów (45,4 miliarda dolarów amerykańskich) od 2001 r. (4b) – środki trafiły głównie do chińskich migrantów i przyczyniły się w rzeczywistości do ekonomicznej marginalizacji Tybetańczyków. Andrew Fischer, ekonomista specjalizujący się w rozwoju, który analizował chińskie statystyki rządowe, określa rozwój Tybetu, jako „wykluczający etnicznie” (4c). Tempo i skala migracji Hanów na Wyżynę Tybetańską oraz nierówne szanse w interesach i zatrudnieniu, będące rezultatem migracji, były jednym z powodów wybuchu protestów w Lhasie w 2008 r.

Zobacz więcej: www.tibetanreview.net/poverty-rate-in-tibet-still-highest-in-prc/

Dalajlama – ikoną pokoju a nie wilkiem w owczej skórze
Njaco, Tybetańczy intronizują portret J.Ś. Dalajlamy, czerwiec 2013, fot. ICT
Chiny twierdzą: „Znajdujemy się pośrodku brutalnej walki, w której leje się krew i płonie ogień, walki na śmierć i życie z kliką Dalaja” – Sekretarz Partii w TRA, Zhang Qingli, 19 marca 2008 r. Przewodniczący TRA, Jampa Phuntsog, cytowany przez China Daily, mówił, że większość Tybetańczyków nie chce powrotu Dalajlamy (5a).

Rzeczywistość: Dalajlama jest niekwestionowanym przywódcą Tybetańczyków i szanowanym na całym świecie symbolem pokoju. Przez Pekin uznawany jest za wroga numer jeden, opisywany jako „wilk w szatach mnicha” i „potwór o twarzy człowieka” (5b). Jego wizerunek jest w Tybecie zakazany. W trakcie powstania w 2008 r. Tybetańczycy starzy czy młodzi, domagali się powrotu Dalajlamy. Chiny oskarżyły go oraz jego „separatystycznych” zwolenników o zainicjowanie protestów (5c). Ostatnia decyzja Dalajlamy o przekazaniu władzy politycznej demokratycznie wybranym liderom jedynie wzmacnia jego pozycję; pozostaje wolnym rzecznikiem narodu tybetańskiego.

Język – asymilacja zamiast ochrony
Październik 2010, Rebkong - w protestach na rzecz obrony języka tybetańskiego wzięło udział ok. 6 tysięcy osób.
Hasło na transparencie: "Równość narodów, wolność języka"
Chiny twierdzą: „Wszystkie narodowości mają swobodę posługiwania się i rozwijania swojego języka, w mowie i piśmie” – Artykuł 4. Konstytucji ChRL (6a).

Rzeczywistość: „(...) istnieje niewiele atrakcyjnych perspektyw zatrudnienia dla Tybetańczyków, których edukacja nie przebiegała w języku chińskim. Uczniowie nauczani po tybetańsku nie mają możliwości zdobycia kwalifikacji zawodowych w szkole średniej lub na uniwersytecie. Znaczące kierunki nie są wykładane po tybetańsku” - Tsering Dorje, nauczyciel (6b). Od 2008 r. Chiny zwiększyły wysiłki w sferze marginalizowania języka tybetańskiego na rzecz chińskiego (6c). W październiku 2010 r. ponad 10 tys. tybetańskich uczniów i nauczycieli protestowało przeciwko reformom szkolnictwa przedstawionym przez prowincję Qinghai, których celem była zmiana głównego języka nauczania z tybetańskiego na chiński (6d). Znaki drogowe są po chińsku, oficjalne dokumenty są powszechnie dostępne jedynie po chińsku, a listy adresowane po tybetańsku nie są dostarczane. Mimo wysiłków podejmowanych przez Chiny, następuje odrodzenie języka tybetańskiego jako wyrazu tożsamości w Tybecie (6e).

Okupacja – nie wakacje
Demonstracja Students for a Free Tibet Poland przed hotelem InterContinental w Warszawie, w związku z planami
otworzenia "Paradise Resort" w Lhasie, listopad 2013 r.
Chiny twierdzą: „Dochody z turystyki w Tybecie wyniosły 22,62 miliardów juanów, osiągając średnio 30-procentowy wzrost rocznie (…) zarząd turystyki lokalnej szacuje, że w 2015 r. liczba turystów wyniesie 15 milionów” – Padma Cholling (7a).

Rzeczywistość: Przyciągając miliony krajowych i międzynarodowych turystów każdego roku, Pekin oczekuje, że turystyka, mianowana „przemysłowym filarem”, przyspieszy rozwój ekonomiczny w Tybecie. Próbując maksymalnie zwiększyć opłacalność turystyki, władze jednocześnie sprawują kontrolę nad tym, co turyści widzą i rozumieją; wywierają nacisk na przewodników wycieczek i hotelarzy w celu zapewnienia oficjalnie uznawanej wersji historii Tybetu. Przewodnikom grozi zwolnienie lub nawet więzienie za rzekomą niedyskrecję, w tym za okazywanie życzliwości turystom lub postępowanie niezgodne z oficjalną linią Partii. W marcu 2011 r., równolegle z rocznicami powstań z 1959 oraz 2008 r., TRA był zamknięty dla turystów, z uwagi na „ograniczone możliwości zakwaterowania” (7b), mimo niedawnego otwarcia kilku międzynarodowych hoteli w Lhasie, w tym St. Regis Lhasa (7c).

Zobacz więcej: Intercontinental Lhasa Paradise

Ucisk zamiast wyzwolenia

Chiny twierdzą: „Bez pokojowego wyzwolenia Tybetu, wkroczenia Komunistycznej Partii Chin oraz ChAL-W, uciśniony i zniewolony lud Tybetu nie zrozumiałby dogłębnie polityki KPCh” – Zhu Weiqun, Zjednoczony Front (8a).

Rzeczywistość: Komunistyczna Partia Chin twierdzi, że uwolniła Tybet spod „opresyjnych, feudalnych rządów Dalajlamy” (8b), z ram średniowiecznego, uciśnionego społeczeństwa, składającego się z „obszarników, chłopów pańszczyźnianych i niewolników”. W marcu 2009 r. Dalajlama powiedział, że polityka Pekinu „strąca Tybetańczyków w takie głębiny cierpienia i niedoli, że doświadczają oni dosłownie piekła na Ziemi” (8c). Ostatecznie potępienie Pekinu dla „feudalnej” przeszłości Tybetu jest klasycznym argumentem kolonizatorów – „wstecznictwo” służące, jako usprawiedliwienie dla inwazji (8d). Przed najazdem wielu Tybetańczyków dostrzegało nierówności w panującym systemie, a Dalajlama rozpoczął promowanie zmian. Ustanowienie „dnia chłopów pańszczyźnianych” w 2009 r. stanowi symbol kontynuacji chińskiej kolonialnej wizji Tybetu, podczas gdy tybetański rząd na uchodźstwie obecnie opiera się na zasadach demokratycznych (8e).

Represje religijne zamiast wolności
Tybetański mnich w drzwiach klasztoru Barkham (chińska prowincja Syczuan), otoczony propagandowymi plakatami. Od prawej: Mao Zedong, Deng Xiaoping i Jang Zemin, po lewej: Hu Jintao w otoczeniu tybetańskich kobiet przed Pałacem Potala w Lhasie. Zdjęcie: Gilles Sabrie, ICT
Chiny twierdzą: „W regionie została idealnie wdrożona polityka przyznająca wolność wyznania i zapewniająca, iż Tybetańczycy będą cieszyć się tymi prawami” – Qin Yizhi, Szef Partii Komunistycznej w Lhasie (9a).

Rzeczywistość: Od rozpoczęcia chińskiej okupacji, Buddyzm Tybetański znajduje się pod atakiem, mającym na celu podważenie sedna tej religii i lojalności wobec Dalajlamy. Szacuje się, że 6 tys. klasztorów zostało zniszczonych w latach 50. i 60., a obecnie liczba mnichów i mniszek jest znacznie zmniejszona, instytucje religijne dokładnie kontrolowane, regularnie prowadzone są kampanie „patriotycznej reedukacji” (9b). W kwietniu 2011 r. ponad 300 mnichów zostało usuniętych z klasztoru Kirti we wschodnim Tybecie, w następstwie protestów (9c). W 1995 sześcioletni Gedhun Choekyi Nyima, wybrany przez Dalajlamę XI Panczenlamą, zniknął i został uznany za zaginionego, natomiast w 1999 r. XVII Karmapa uznał, że musi opuścić Tybet. Chiny twierdzą, że rząd musi wydawać zgodę na inkarnację (9d).

Kryzys na Trzecim Biegunie

Chiny twierdzą: Wzmocnienie ochrony środowiska Niziny Tybetańskiej jest istotne dla „utrzymania stabilności granic, zjednoczenia etnicznego i budowania zamożnego społeczeństwa” – oświadczenie Rady Państwa pod przewodnictwem premiera Wen Jiabo (10a).

Rzeczywistość: Tybet, znany jako Trzeci Biegun, z uwagi na fakt, że ma trzecie największe zasoby czystych wód lodowcowych, ociepla się dwukrotnie szybciej niż reszta świata. Roztopy lodowcowe z Płaskowyżu zaburzają dostawę wody, zagrażając odnawialnym źródłom energii i wystawiając na niebezpieczeństwo ponad miliard ludzi żyjących nad rzekami wypływającymi z Tybetu (10b). Od początku okupacji Tybetu polityka Chin przyniosła głód w całym regionie, pustynnienie łąk, dotkliwe podtopienia wskutek wylesienia i zniszczenie środowiska w wyniku nieuregulowanej kwestii górnictwa (10c). Rozwiązaniem promowanym przez Chiny jest budowa kolejnych tam, które odetną ludzi z dolnych obszarów rzek od stałych dostaw wody. Chiny odpowiedzialnością za zagrożenie cennych zasobów wody obarczają tybetańskich koczowników.

Kolonizacja nacechowana obecnością Chińczyków
Chiny twierdzą: „W wyniku strategii zachodniego rozwoju, zakrojonego na szeroką skalę, zostanie on znacznie przyspieszony i umożliwi przepływ utalentowanych ludzi na zachód” – Li Dezhu, Państwowa Komisja ds. Etnicznych (11a).

Rzeczywistość: Chińscy pracownicy napłynęli do TRA wskutek polityki „otwartych drzwi” w latach 80. Spis powszechny z 2000 r. szacuje populację całej Wyżyny Tybetańskiej – w tym 150 tybetańskich okręgów autonomicznych – na przynajmniej 10 milionów, nie uwzględniając wojskowych ani pracowników będących migrantami. 5,4 miliona stanowią Tybetańczycy; reszta to Hanowie lub inne narody chińskie (11b). W 2002 r. urzędnicy przyznali się do wspierania migracji Chińczyków, mówiąc dziennikarzom, że Tybetańczycy będą wkrótce stanowić w Lhasie mniejszość, i że napływ chińskich migrantów był częścią dążeń do rozwoju gospodarki oraz tworzenia dobrobytu i stabilizacji (11c). Kolonializm dla wielu Tybetańczyków oznacza życie w dyskryminacji i wykluczeniu.

Pozbawianie ziemi nomadów

Chiny twierdzą: „Oczekuje się, że wszyscy pasterze zakończą koczownicy tryb życia do końca stulecia” – raport cytujący Qi Jingfę, wiceministra rolnictwa (12a).

Rzeczywistość: Co najmniej 2,5 miliona Tybetańczyków prowadzi koczowniczy bądź półkoczowniczy tryb życia, który jest nieodłączną cechą tybetańskiego społeczeństwa. Pod okupacją, koczownicy zostali zaklasyfikowani jako „niecywilizowani”, a ich tryb życia uznany za groźbę dla chińskiego rolnictwa i polityki kolektywizacji (12b). Mimo że Chiny nie dotrzymały terminu zakończenia koczowniczego trybu życia, ustanowionego na rok 2000, próby zmuszenia Tybetańczyków do zamieszkania w blokach mieszkalnych na kształt gett, zostały zintensyfikowane od czasu wdrożenia „Planu Rozwoju Zachodu”. W styczniu 2011 urzędnicy ogłosili, że 1,43 miliona rolników i pasterzy otrzymało nowe mieszkania (12c). Ziemia, zagrabiona pod fałszywymi roszczeniami „ochrony środowiska” w dobie zmian klimatu, jest oczyszczana głównie w celu utworzenia terenów pod budowę tam i działalność górniczą. Przez tysiące lat tybetańscy koczownicy nieprzerwanie żyli na łąkach. Obecnie chińska polityka „przeistaczania ogromnych połaci ziemi w pastwiska” prowadzi do nadmiernej eksploatacji pastwisk na ogrodzonych terenach oraz do nasilenia procesu pustynnienia (12d). Wymuszone osadnictwo skutkuje problemami gospodarczymi i społecznymi (12e), mogącymi podsycić nastroje niepokoju.

Tybetańska kolej
Chiny twierdzą: „W 2010 r. na inwestycje w Tybecie została przeznaczona kwota w wysokości 16 miliardów yuanów, o 46 proc. więcej w porównaniu do poprzedniego roku, pobudzając w regionie rozwój infrastruktury takiej jak lotniska, autostrady i linie kolejowe” – Padma Choling, 28 marca 2011 r. „Mimo że naszym priorytetem numer jeden jest realizacja skokowego rozwoju, utrzymanie społecznej stabilizacji również ma ogromne znaczenie” – Zhang Qingli (13a).

Rzeczywistość: Chińskie inwestycje finansowe w Tybecie są znaczące, lecz nacisk kładziony w większym stopniu na rozbudowę infrastruktury niż na projekty realizowane przez społeczność skutkuje nierównomiernym rozwojem, z którego rzadko korzystają najbiedniejsi Tybetańczycy. Najważniejszy projekt stanowi linia kolejowa Gormo-Lhasa, ukończona w lipcu 2006, która zwiększyła napływ Chińczyków do Tybetu, w coraz większym stopniu wykluczając Tybetańczyków z gospodarki lokalnej, zaostrzając nastroje rozgoryczenia i tym samym sprawiając, że osiągnięcie „stabilizacji”, do której dążą Chiny, staje się coraz mniej prawdopodobne. Linia kolejowa umożliwia również szybkie rozmieszczenie wojsk, wyzyskiwanie zasobów naturalnych Tybetu i zagraża zarówno koczowniczemu trybowi życia Tybetańczyków, jak i samemu środowisku naturalnemu w Tybecie (13b).

Kontrola nad wodą
Chiny twierdzą:, „Mimo że Tybet jest bogaty w wodę i zasoby dla hydroenergii, woda nadal stanowi jeden z kluczowych czynników ograniczających rozwój Tybetu” – Zhang Qingli (14a).

Rzeczywistość: Podobnie jak w przypadku innych projektów rozwoju, głosy Tybetańczyków nie zostały uwzględnione przy podejmowaniu decyzji dotyczącej budowy tam. Do niedawna przez Tybet płynęła największa pozbawiona tam rzeka na świecie, Yarlung Tsangpo. W 2010 r. Chiny potwierdziły plany budowy minimum pięciu tam na środkowym odcinku rzeki, w tym Projektu Zangmu, potencjalnie największego na świecie przedsięwzięcia hydroenergetycznego (14b). Obawy, dotyczące możliwego wpływu tych obiektów, obejmują dostęp do bezpiecznych, stałych dostaw wody  dla narodów z dolnych obszarów rzecznych (14c), ryzyko spiętrzania wód w rejonach aktywnych sejsmicznie (14d) oraz zagrożenie dla najbardziej różnorodnego biologicznie regionu na świecie (14e).

Długie życie – nie dla dysydentów
Chiny twierdzą: „Średnia długość życia Tybetańczyka wynosi 67 lat, niemal dwukrotnie więcej niż w czasie poprzedzającym wyzwolenie Tybetu (35,5 roku). Od 2006 do 2010 r. 1,7 miliarda yuanów zostało przeznaczonych na sfinansowanie darmowych świadczeń medycznych dla tybetańskich rolników i pasterzy” – Padma Cholling (15a).

Rzeczywistość: Współczynnik śmiertelności wśród niemowląt i dzieci pozostaje jednym z największych na świecie. Przymusowo osiedleni koczownicy informują, że obiecywana opieka zdrowotna jest rzadko dostępna, podczas gdy większość Tybetańczyków nie stać na świadczenia medyczne (15b). Wzrost prostytucji w Lhasie budzi obawy przed AIDS. Niepokoje znacząco wpływają na średnią długość życia. Ranni demonstranci są zbyt wystraszeni, by szukać opieki lekarskiej, ponadto powszechne są zgony związane z przebywaniem w areszcie. Na początku 2011 r. dwóch mnichów z klasztoru Labrang zmarło po aresztowaniu i torturach za udział w protestach z 2008 r. (15c)

Druga rewolucja kulturalna
Kadr z filmu "Tybet w pieśni" Ngałanga Choephela, etnomuzykoloa, skazanego na wieloletnie wiezienie
za dokumentowanie tybetańskich tradycji muzycznych.
Chiny twierdzą: „Rząd poświęcił dużą ilość siły roboczej, materiałów i funduszy na ochronę i promocję znakomitej tradycyjnej kultury tybetańskiej (…), kształtując bezprecedensową ochronę oraz rozwój tybetańskiej kultury” – Biała Księga, 26 października 2008 r. „Osoba będąca w posiadaniu nielegalnej muzyki lub filmów wideo zostanie surowo ukarana” – strona internetowa szkoły Shigatse (16a).

Rzeczywistość: Pekin zawsze polegał na muzyce i piosence, jako narzędziu propagandy, a władze posiadają wykaz „dopuszczalnych” piosenkarzy tybetańskich. Dziesiątki piosenek w języku tybetańskim zostało zakazanych, a graniczne placówki kontrolne systematycznie sprawdzają telefony Tybetańczyków pod kątem nielegalnych piosenek i dzwonków (16b). Około trzydziestu tybetańskich pisarzy i artystów, m.in. Tashi Dhondup (16c), zostało zatrzymanych i siedziało w więzieniu, jednak mimo to coraz większa liczba artystów na nowo potwierdza swoją kulturową tożsamość, wzywając do zjednoczenia wśród Tybetańczyków i celebrowania tybetańskiej tożsamości.

Szczęście na celowniku
Inwigilacja w tybetańsko-chińskim stylu na ulicach tybetańskich miast, zdjęcie umieszczone na profilu Tsering Woeser w październiku 2014 r.
Chiny twierdzą: Centralna Telewizja Chińska ogłosiła, że Lhasa została uznana „Miastem Najszczęśliwszych Ludzi 2010” (17a).

Rzeczywistość: Tybetańska pisarka Woeser odpowiedziała: „Życie na muszce za dnia i nocą, bycie śledzonym przez snajperów nawet w drodze na modlitwę do świątyni – jak można mówić o jakimkolwiek poczuciu szczęścia? Czy możliwe, że po tak krótkim czasie ludzie Lhasy pozostawili za sobą krwawy terror roku 2008, a ich twarze na nowo promieniują radością? Skoro są bardziej szczęśliwi od tylu ludzi z tak wielu innych miast Chin, to dlaczego wciąż wychodzą na ulicę?”. (17b)

Zobacz więcej: Spacer uprzywilejowanych w „słonecznym mieście”

Dowiedz się więcej: zobacz strony międzynarodowych organizacji i instytucji działających na rzecz Tybetu:
DOŁĄCZ DO NAS!

Uwagi i źródła:

1a. Hu Jintao, Lhasa 19 lipca 2001.
1b. Tsering Shakya, „Smok w Krainie Śniegów”, 1999.
1c. „Tybetańczycy mają absolutne moralne prawo do niepodległości, za którą z powodzeniem walczyli w przeszłości, zatem jesteśmy zobowiązani do wspierania ich w jej utrzymaniu.” (Biuro Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii do Chongqinga, czerwiec  1942)
1d. 30 marca 2011 r., Sąd nr 2 w Hiszpańskim Sądzie Najwyższym, Audiencia Nacional, przyznał, że Tybet jest krajem okupowanym w świetle prawa międzynarodowego.
1e. Audycja Radia Lhasa, 1 października 1960.
1f. Tibet Justice Center.

2a. Liu Yandong, Chińsko-Tybetańskie Forum Kulturalne, październik 2006.
2b. Patrz: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_ethnic_groups_in_China
2c. Chińska Biała Księga, 28 września 2009.
2d. Delaney, Cusack i van Walt van Praag, „Sprawa Tybetu”, 1998.
2e. Ibid.
2f. International Campaign for Tibet, „Jampa, historia rasizmu w Tybecie”, 2001

3a. Hu Jintao, 9 marca 2009.
3b. Raport Departamentu Stanu USA o prawach człowieka 2010.
3c. W 2010 r. wydatki na bezpieczeństwo publiczne wynosiły 549 miliardów yuanów (84 miliardów dolarów), natomiast wydatki na obronę 533,4 miliarda yuanów; Agencja Reutera, 5 marca 2011.
3d. Human Rights Watch, „Widziałem to na własne oczy”, 2010.
3e. „Guardian”, 30 października 2006.

4a. Padma Choling, 28 marca 2011.
4b. Xinhua, 25 stycznia 2010.
4c. A M Fischer, „Przewrotność skrajnej zależności i nierównego rozwoju w TRA”, 2007.

5a. Zhang Qingli, 19 marca 2008; Jampa Phuntsog, 20 czerwca 2007.
5b. Zhang Qingli, 19 marca 2008.
5c. Wen Jiabao, cytowany przez BBC, 18 marca 2008.
5d. „The Independent”, 20 maja 1996.

6a. Patrz: http://english.people.com.cn/constitution/constitution.html
6b. Free Tibet, „Kłamstwo w żywe oczy: język tybetański pod obstrzałem”, 21 lutego 2008.
6c. Blog Woeser, 'Kiedy tybetańscy uczniowie walczą za język tybetański', 4 listopada 2010, tłumaczenie na j. angielski: High Peaks Pure Earth.
6d. Raport BBC, 20 października 2010.
6e. Tsering Shakya, „Polityka języka”, grudzień 2007.

7a. Padma Choling, 16 stycznia 2011.
7b. Zhang Qingli, 7 marca 2011.
7c. „The Independent”, 3 listopada 2010.

8a. Wywiad dla “Chińskiego Tybetu”, 7 maja 2011.
8b. Post zamieszczony na blogu, James Reynolds BBC, 19 stycznia 2009.
8c. „The Times”, 10 marca 2009.
8d. Lhadon Tethong, “Ulubiona propaganda Chin na temat Tybetu – dlaczego jest źle/niestosowna?”.
8e. Tsering Shakya, „Tybet i Chiny – przeszłość i teraźniejszość”, 2009.

9a. Qin Yizhi, Sekretarz Partii Lhasy, 28 marca 2011.
9b. Tybetański rząd na uchodźstwie.
9c. International Campaign for Tibet, 22 kwietnia 2011.
9d. Padma Choling, cytowany przez Agencję Reutersa, 7 marca 2011.

10a. Zebranie Rady Państwa pod przewodnictwem Wena Jiabao, 30 marca 2011.
10b. International Campaign for Tibet, „Śledząc Stalowego Smoka”, 2008.
10c. Raport tybetańskiego rządu na uchodźstwie nt. środowiska, 2008.

11a. Li Dezhu, Państwowa Komisja ds. Etnicznych, w Qiu Shi, 1 czerwca 2000.
11b. Patrz: http://chinadataonline.org. Celem spisu powszechnego z 2010 r., który wkrótce będzie dostępny, jest policzenie populacji napływających migrantów.
11c. „New York Times”, 8 sierpnia 2002.

12a. Qin Jingfa, wiceminister rolnictwa, cytowany w Xinhua 18 marca 1998.
12b. Gabriel Lafitte, „Osiem chińskich mitów na temat tybetańskich nomadów”, 2011.
12c. Padma Choling, 16 stycznia 2011.
12d. Oliver W. Frauenfeld i Tingjun Zhang, „Czy zmiany klimatyczne na Płaskowyżu Tybetańskim są spowodowane zużyciem ziemi/zmianą powierzchni?”, 2005.
12e. Feng Yongfeng, “Płaskowyż Tybetański – los migrantów ekologicznych”, 2008.

13a. Padma Choling, 28 marca 2011, i Zhang Qingli, 6 marca 2011.
13b. International Campaign for Tibet, „Śledząc Stalowego Smoka”, 2008.

14a. Zhang Qingli, 28 marca 2011.
14b. “Guardian”, 24 maja 2010.
14c. Ibid.
14d. Geolog Yang Yong cytowany przez „South China Morning Post ”, 1 maja 2010.
14e. Conservation International.

15a. Padma Choling, 16 stycznia 2011 i 28 marca 2011.
15b. International Campaign for Tibet, „Zdrowie i opieka zdrowotna w Tybecie”, 2010.
15c. International Campaign for Tibet, 4 kwietnia 2011.

16a. Chińska Biała Księga, 25 września 2008, oraz powiadomienie na stronie internetowej Szkoły Średniej w Shigatse, kwiecień 2010.
16b. Bhuchung D. Sonam, „Zakazane teksty, reakcyjne piosenki”, 2010.
16c. International Campaign for Tibet „Szalejąca burza”, 2010.

17a. Blog Woeser, “Szczęście na celowniku”, tłumaczenie na j. angielski: High Peaks Pure Earth, 14 lutego 2011.
17b. Ibid.

Tłumaczenie: B. J. red. T.P., P.C.